Dlaczego planuję zobaczyć Neuschwanstein – zamek jak z bajki Disney’a

Dlaczego planuję zobaczyć Neuschwanstein – zamek jak z bajki Disney’a

Widzieliście już kiedyś zamek, ale nie taki jak Zamek Królewski w Warszawie, tylko taki jak z bajki? Jeżeli nie, to jedźcie koniecznie do Schwangau, miasteczka leżącego nieopodal granicy z Austrią, którego główną atrakcją jest zamek Neuschwanstein. Zamek wygląda jak z bajek Disney’a, i… istnieje na prawdę!

  

 

Neuschwanstein, czyli nowy łabędzi kamień

Nazwa zamku jest nieco skomplikowana. Ten trudny do wymówienia wyraz składa się, jak to często w języku niemieckim bywa, z trzech słów: „neu” (nowy), „Schwan” (łąbądź. Nie mylić ze „Schwein” – świnia), i Stein (kamień). Zamek został wzniesiony przez Ludwika II – kontrowersyjnego bawarskiego króla uznawanego przez niektórych za szaleńca (Ludwik II był ponadto kuzynem Sissi, cesarzowej Austrii). Dziś zamek jest dobrem narodowym Niemiec zarządzanym przez Bayerische Verwaltung der staatlichen Schlösser, Gärten und Seen, czyli Bawarski Zarząd Państwowych Zamków, Ogrodów i Jezior.

 

 

Gdzie znajduje się zamek Neuschwanstein?

Zamek położony jest na samym dole Niemiec, w Bawarii, bardzo blisko granicy z Austrią, w gminie Schwangau niedaleko miejscowości Füssen.  Jeżeli będziecie w Alpach w pobliżu granicy z Niemcami, warto rozważyć wyjazd do Schwangau. Łatwo się tam dostać również komunikacją publiczną, np. z Reutte in Tirol (ostatnie większe austriackie miasto przed granicą z Niemcami) do Füssen kursuje autobus co godzinę, a podróż trwa około pół godziny. Jako, że Füssen jest większą przygraniczną miejscowością, miejscowi mówią, że zamek znajduje się w Füssen. Istotnie, jeżeli podróżujesz komunikacją publiczną, kieruj się najpierw do Füssen, a stamtąd dopiero do Schwangau; jazda autobusem zajmuje tam około 8 minut.

W Schwangau docieramy najpierw do mini – miasteczka z mnóstwem restauracyjek i sklepów z pamiątkami, i mnóstwem turystów. Stamtąd dopiero można dostać się do zamku – pieszo zajmuje to około godziny.

Zamek jest bardzo malowniczo położony. Już samo oglądanie go na Google Earth robi wrażenie!

 

 

Neuschwanstein jako logo Disney’a?

Podobno Disney tworząc swoje charakterystyczne logo inspirował się zamkiem Neuschwanstein – taką informację można często spotkać kiedy czytamy cokolwiek na temat zamku. Nigdzie jednak nie znalazłam oficjalnych informacji potwierdzających że tak było. Bardziej prawdopodobne jest, że zamek Neuschwanstein pojawia się w jednej z bajek Disney’a, a konkretnie w bajce o śpiącej królewnie. Porównajcie sami logo Disney’a na zdjęciu poniżej z zamkiem Neuschwanstein. Zdjęcie pochodzi z filmu pt. Walt Disney Pictures Logo Collection, a cały 8-minutowy filmik można zobaczyć tutaj.

 

 

 

Jak zaplanować wizytę i co warto wcześniej wiedzieć? Uniknij błędów, które ja popełniłam!

 

Zanim wybierzesz się do Schwangau, weź pod uwagę kilka rzeczy.

 

  • Zamek Neuschwanstein jest podobno drugą najczęściej odwiedzaną atrakcją w Europie, zaraz po wieży Eiffla. Oznacza to mniej więcej tyle, że nie uda nam się uniknąć tłumu turystów. Ilość turystów odwiedzających zamek liczona jest w milionach rocznie! Dzieląc to przez 365 dni otrzymujemy pewne wyobrażenie o tym co nas tam może czekać.

 

  • Nie jedź do Schwangau bez dobrego planu. Chodzi mi oczywiście o plan pobytu w samym Schwangau, a nie dojazd z Polski.  Pewnego razu, kiedy jeszcze mieszkałam w okolicy Reutte in Tirol, postanowiłam pojechać ot tak sobie zobaczyć zamek Neuschwanstein. Dotarłam do Füssen, a stamtąd autobusem pojechałam do Schwangau. Już w autobusie przyszła mi do głowy myśl czy aby dobrze robię – autobus był wypełniony po brzegi turystami.  W Schwangau kolejna niespodzianka: mnóstwo turystów w kolejce po bilet, a zamek oddalony jest jeszcze o godzinę marszu. Było zimno i padał śnieg, a ja już byłam godna i zrezygnowana. Zdecydowanie nie tak to sobie wyobrażałam! Opuściła mnie motywacja i postanowiłam zawrócić. Oraz przyjechać tutaj ponownie, z lepszym przygotowaniem. Tą historią chcę Wam przekazać istotną rzecz. Wizyta w Schwangau nie może być spontaniczna! Postaraj się skrupulatnie zaplanować poszczególne etapy wyprawy – włączając w to posiłki. Rozważ zabranie prowiantu na drogę, aby w razie potrzeby móc coś przekąsić; zaplanuj gdzie i kiedy zjesz główny ciepły posiłek. W Schwangau są restauracje, ale z uwagi na ilość turystów może być ciężko znaleźć miejsce. W Füssen powinno być luźniej . Może komuś wyda się to banalne lub  śmieszne, ale mi wryło się w pamięć że byłam bardzo głodna, a to nie jest komfortowe uczucie i na pewno nie sprzyja zwiedzaniu!

 

  • Ilość turystów jest tak duża, że najlepiej zarezerwować bilety z wyprzedzeniem. Ja tak zrobię kiedy już podejmę decyzję o kolejnej wyprawie do Schwangau. Zanim zaczniemy planować wizytę, polecam skorzystać z informacji dostępnych na stronie zamku.  A może uda Ci się znaleźć jeszcze jakieś praktyczne informacje na forach internetowych i blogach podróżniczych?

 

 

Poznaj świetne artykuły o zamku Neuschwanstein!

O samym zamku sporo informacji znajdziemy w Internecie, i aby nie powielać informacji z innych portali podaję linki do najciekawszych moim zdaniem artykułów:  „Zamek Neuschwanstein – poczuj się jak w baśni„,   i „Niemcy – zamek Neuschwanstein„. Przeczytaj koniecznie, zanim wybierzesz się do zamku Neuschwanstein 🙂

 

.

Miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego. Autorka bloga „Polka w Tyrolu”. Z zawodu menedżer, przez szereg lat zajmowała się projektami wspomagającymi lokalny rozwój. Ceni dobre jedzenie i święty spokój.