Narty w Alpach: jak się jeździ w Sella Ronda

Narty w Alpach: jak się jeździ w Sella Ronda

 

Sella Ronda to jeden z najbardziej znanych i kultowych ośrodków narciarskich we włoskich Dolomitach. Tworzy go zespół wyciągów i tras narciarskich połączonych w w ogromną, 40-kilometrową pętlę. Miejsce jest też wybitne pod względem krajobrazowym. 

 

 

Sella Ronda to zespół wyciągów i tras narciarskich połączonych w pętlę, która okrąża małe pasmo górskie nazywane “Grupo del Sella”.  Tę pętlę objeżdżamy delektując się majestatyczną górską przyrodą oraz spektakularnym widokiem olbrzymich Dolomitów, należących do najbardziej oryginalnych krajobrazowo alpejskich łańcuchów.

I o to właśnie chodzi w przypadku Sella Ronda: tutaj kontakt z górską przyrodą i przestrzenią jest równie ważny, co radość z jazdy na dwóch deskach. To właśnie sprawia, że Sella Ronda to nie jest taki “zwyczajny” ośrodek narciarski.

 

sella ronda skimap

źródło: www.skimap.info

Aby objechać masyw trzeba pokonać około 40 kilometrów, w tej liczbie zawierają się zjazdy (jakieś 25 – 30 km) oraz wyciągi. Szacowany czas okrążenia pętli przy dobrej pogodzie to 5 godzin. Należy dołożyć starań, aby objechać ją sprawnie. Można jechać zgodnie ze wskazówkami zegara (trasa pomarańczowa) lub przeciwnie (trasa zielona). Ja przejechałam oba warianty, ale bardziej spodobała mi się trasa pomarańczowa.

 

 

Dla kogo Sella Ronda będzie odpowiednim ośrodkiem?

Sella Ronda to idealny ośrodek dla narciarzy średniozaawansowanych, jeżdżących rekreacyjnie a nie wyczynowo (ja do takich się zaliczam i dla mnie jazda tam była przyjemnością). Mamy tam do dyspozycji zespół łagodnych i średnio trudnych tras, na których poradzi sobie każdy średniozaawansowany narciarz – biorąc pod uwagę technikę, doświadczenie i kondycję. Teoretycznie jeździmy przez około 5 godzin, ale pamiętajmy, że podczas pokonywana pętli co jakiś czas musimy spędzić trochę czasu na wyciągu, co wymusza na nas krótki chociażby odpoczynek. Z kolei osoby lubiące ambitne trasy w mojej ocenie mogą się w Sella Ronda nudzić.

 

sella ronda sassolungo

W prawej części zdjęcia charakterystyczny widok – kanciaste szczyty i strome urwiska schodzące niemal pionowo w dół. To właśnie tak wygląda masyw Sella… i dlatego jest często porównywany do średniowiecznej twierdzy.  W sumie racja, ale sama zdałam sobie z tego sprawę dopiero kiedy przyjrzałam się mapce 🙂  Z kolei te 3 szczyty po lewej to Sassolungo, kolejny typowy widok w Sella Ronda.

 

 

 

 

Jak dojechać?

Sella Ronda znajduje się we włoskim regionie Trentino – Alto Adige (Trydent – Górna Adyga) – to ten region na samej północy Włoch, graniczący z Austrią.  Należy w tym miejscu wspomnieć, że sam region Trentino – Alto Adige składa się z dwóch podregionów: włoskojęzycznego Trentino, i niemieckojęzycznego Alto Adige, zwanego też Południowym Tyrolem, należącego w przeszłości do Austrii.  Sella Ronda leży na styku obu tych podregionów.

Ośrodek należy do gigantycznego kompleksu narciarskiego Dolomiti Superski. Oznacza to, że na wszystkich trasach obowiązuje jeden karnet – “Dolomiti Superski” (więcej o tym kompleksie narciarskim oraz jakie ośrodki wchodzą w jego skład poczytasz tutaj). 

Jak widać na zamieszczonej wyżej mapce, Sella Ronda zahacza o 4 duże doliny (ośrodki narciarskie): Val di Fassa, Val Gardena, Alta Badia, Arabba.  To znaczy, że aby wjechać na trasy Sella Ronda, trzeba dostać się najpierw do któregoś z w/w ośrodków.

Ja na pętlę wyruszyłam z miejscowości Canazei w Val di Fassa. Namiastkę tego, jak wygląda ten ośrodek możesz zobaczyć tutaj (filmik trwa 35 sekund):

 

Uwaga. Zanim jeszcze przypniesz narty, należy pamiętać, aby w dolnej stacji koniecznie pobrać mapkę. Jej śledzenie podczas jazdy to podstawa!

No, teraz już można wyruszyć na trasy Sella Ronda 🙂

 

 

 

 

Na co trzeba zwrócić uwagę podczas szusowania na Sella Ronda – moje doświadczenia.

 

Wyzwanie czasowe

Zalecam aby podczas objazdu zerkać na zegarek, i nie chodzi tu bynajmniej o żaden wyścig. Choć można potraktowac to jak wyzwanie, które dodaje adrenaliny 🙂  Niezmiernie istotne jest, aby całą pętlę objechać po prostu sprawnie. Dlaczego? W kompleksie Dolomiti Superski wyciągi czynne są do godziny 16.00, tak więc już około godziny 15.00 powinniśmy się “przymierzać” do zjazdu do dolnej stacji.  Jeśli będziesz przed czasem, to oczywiście nie oznacza że musisz już iść do domu 😉 zawsze możesz jeszcze poszusować korzystając z wyciągu w dolnej stacji. Zaś w związku z tym, że przejechanie całej pętli szacowane jest na ok 5 godzin*, należy dołożyć starań, aby najpóźniej o godzinie 10.00 być już na trasie.

*Osobiście sądzę, że te 5 godzin to trochę wygórowana liczba. Być może wliczony jest w to czas na postój i posiłek. W moim przypadku to sie sprawdziło.

 

Przerwa regeneracyjna

Podczas narciarskiego dnia na Sella Ronda koniecznie powinno się zaplanować przerwę. Po pierwsze – trzeba coś zjeść, ogrzać się, dać nogom odpocząć. Po drugie – trzeba w końcu porobić zdjęcia 🙂

Kiedy najlepiej zrobić przerwę? Ja wyruszyłam z  Canazei (Val di Fassa). Przerwę zrobiłam po przejechaniu więcej niż połowy trasy, w restauracji Piz Boe należącej do ośrodka Corvara (Alta Badia). Z praktyki wiem, że po przerwie nie ma się już takiej werwy jak przed nią, dlatego staram się zawsze wytrzymać więcej niż pół trasy.

Piz Boe (tutaj obejrzysz ją dokładniej) to nowoczesna alpejska restauracja z przeszklonymi ścianami, można więc podczas jedzenia nacieszyć oczy wspaniałymi widokami. Lubię odwiedzać ponownie miejsca, w których było mi dobrze, więc pewnie jeszcze tam zawitam.

 

piz boe sella ronda

Widok z restauracji Piz Boe – miejsca, w którym robiliśmy pauzę. Widoki to jedna z nagród, jakie spotykają narciarzy 🙂    Poniżej: górna stacja wyciągu przy Piz Boe. Sporo osób odpina tu narty i robi przerwę.  Funkcjonuje tam niewielki plenerowy bar serwujący przeróżne sznapsy,  choć z alkoholem na stokach radziłabym uważać…

  piz boe sella ronda

piz boe sella ronda

 

#pizboealpinelounge

Post udostępniony przez Piz Boè Alpine Lounge (@pizboealpine)

 

 

 

Infrastruktura

Nowoczesna infrastruktura to już standard w Sella Ronda.  Niejednoktonie ujrzymy tu olbrzymie, skomplikowane mechanizmy, będące przykładem kunsztu inżynieryjnego. Na zdjęciu widok z restauracji Piz Boe, uwieczniłam charakterystyczne żółte gondole w kształcie jajka – takie gondolki spotkamy w ośrodku Alta Badia 🙂   

piz boe

Wyciągi kanapowe, zazwyczaj 4 – 6 osobowe, posiadają wyłożone poliuretanem siedziska, a część z nich plastikowe osłony, które można opuścić w razie wiatru czy opadów śniegu.  Spotkamy tam też mnóstwo gondolek oraz ogromne gondole – autobusy. Jednym z przykładów jest kolejka Pecol w Canazei (Val di Fassa).

canazei pecol

 

 

 

Sella Ronda – główne niedogodności i jak im zaradzić

Tak jak pisałam powyżej,  Sella Ronda ma zarówno zwolenników jak i przeciwników. Przeciwnicy jako główne niedogodności wskazują zatłoczenie tras, oraz stanie w kolejkach do wyciągów. Poniżej garść moich praktycznych wskazówek, pozwalających choćby częściowo wyeliminować niektóre niedogodności.

 

  • Kolejki do wyciągów. Wielu narciarzy jako jedną z głównych wad ośrodka Sella Ronda wymienia konieczność stania w kolejkach do wyciągów – w końcu praktycznie “co chwilę” zjeżdżamy z trasy i musimy wjechać na następną. Czy można temu jakoś zaradzić? Chyba nie. Ewentualnie można nastawić się psychicznie 🙂 Jednak z drugiej strony tamtejsze wyciągi sprawnie obsługują nawet bardzo dużą ilość narciarzy – mi nigdy się nie zdarzyło, abym gdzieś utknęła.

 

  • Tłok na trasach. Cóż, zima jest krótka, wszyscy chcą pojeździć, takie życie. Pozostaje nam zaakceptować ten fakt. Można też zastosować kilka innych rozwiązań. Przede wszystkim, najlepiej unikać wyjazdu na Sella Ronda wtedy, kiedy Włosi mają ferie zimowe – ponoć to właśnie oni są w większości użytkownikami włoskich stoków.   Po drugie, najlepiej szusować w ciągu tygodnia a nie w weekend. No i po trzecie, bardzo warto zacząć wcześnie rano, zaraz po otwarciu wyciągów.

 

  • Pogoda musi być. W Sella Ronda ma ona szczególne znaczenie z powodu krajobrazów. Jest też niezmiernie istotna dla warunków jazdy. Jeżeli tylko masz więcej dni urlopu do dyspozycji a pogoda jest kiepska, lepiej odłożyć wyjazd na Sella Ronda na inny dzień.

 

 

sassolungo

To kolejny charakterystyczny widok, jaki można spotkać podczas objazdu Sella Ronda. Te trzy szczyty noszą nazwę Sassolungo i można je zobaczyć z ośrodka Val Gardena.

 

 

 

Reasumując… 🙂

Sella Ronda ma tylu zwolenników, jak i przeciwników. Zadowoleni z szusowania w tym ośrodku będą przede wszystkim narciarze średniozaawansowani, dla których oprócz radości z jazdy liczy się również kontakt z górską przyrodą i piękne krajobrazy. A sceneria Dolomitów robi na prawdę spore wrażenie. Choć to Alpy, są całkiem inne od tych Alp, które znam z Austrii.

A może ktoś z Was był już w Dolomitach? Jeżeli tak, to podzielcie się Waszymi wrażeniami!

 

 

.

Miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego. Autorka bloga "Polka w Tyrolu". Z zawodu menedżer, przez szereg lat zajmowała się projektami wspomagającymi lokalny rozwój. Lubi lata 90-te i dobre jedzenie.