Co pić zimą w Alpach? 5 najpopularniejszych gorących napojów „z prądem”

Co pić zimą w Alpach?  5 najpopularniejszych gorących napojów „z prądem”

O ile jadąc na do obcego kraju robimy research odnośnie lokalnego jedzenia, tak już nie zawsze interesujemy się napojami. A tymczasem napoje odgrywają w alpejskim stylu życia i kulturze „après ski” równie istotną rolę co potrawy. Poznaj klasyczne, kultowe, najbardziej popularne i lubiane gorące napoje sezonu zimowego!

Jagertee

 

 

 

Może zainteresuje Cię również ten wpis:  Co pić latem w Austrii ?

 

 

 

Gorące napoje są nieodłącznym elementem celebrowania zimy. W trakcie zimowego dnia w górach, czy to na stoku, czy podczas spaceru, czy pod koniec dnia, nie zawsze jesteśmy głodni, czasem po prostu:

  • mamy ochotę na coś ciepłego i smacznego do picia,
  • potrzebujemy się rozgrzać od wewnątrz,
  • mamy ochotę się nieco rozluźnić.

Wiedzą o tym miejscowi, dlatego w ofercie każdej typowej alpejskiej górskiej chaty, do knajpki dla narciarzy albo innego gastronomicznego przybytku znajdziemy wybór rozgrzewających napojów, zarówno z alkoholem jak i bez.

 

 

Do klasyków wszechczasów należą:

 

 

 

 

Jagertee

après ski jagertee

źródło

Królowa jest tylko jedna i Jagertee (również: Jagatee oder Jägertee) też jest tylko jeden! Ta pyszna czarna herbata z cukrem, przyprawami i lokalnym rumem to prawdziwe dobro narodowe Austrii! Nie żartuję – austriacki Jagertee jest prawnie chroniony rozporządzeniem UE i może być produkowany tylko w samej Austrii. Oczywiście, w innych krajach alpejskich również pije się Jagertee, ale tam nie może on nosić tej samej nazwy, dlatego (w myśl tego samego rozporządzenia) stosuje się tam nazwy Hüttentee w Niemczech lub Förstertee w Szwajcarii.

Trudno być w Austrii i nie skosztować Jagertee, albo przynajmniej o nim nie słyszeć. Jagertee pochodzi z Tyrolu i Vorarlbergu, gdzie w przeszłości był tradycyjnym napojem rozgrzewającym myśliwych (Jäger) i leśników (Förster).

 

 

 

 

Glühwein / Glühwein “mit Schuss”

apres ski gluhwein

źródło

Gorące czerwone wino z aromatycznymi zimowymi przyprawami kojarzone jest głównie z jarmarkami adwentowymi, ale zimą w Alpach jest serwowane w każdej górskiej chacie. Do przyrządzenia tego pysznego napoju używa się zarówno wina białego jak i czerwonego, natomiast prym wiedzie tu zdecydowanie wino czerwone.

Jakie powinno być idealne grzane wino? Poleca się tu wina owocowe o niskiej kwasowości jak Zweigelt lub Merlot. Nie ma ograniczeń co do kreatywności, jeśli chodzi o przyprawy i owoce; ale na pewno prawie zawsze w winie znajdą się cynamon, goździki, miód i cząstki cytryny. Najwazniejsze, aby aromaty z sobą harmonizowały. Całość nie powinna być podgrzewana powyżej 78 stopni Celsjusza, bo przyprawy będą gorzkie, a alkohol wyparuje.

Dla tych którzy wolą więcej „prądu” w grzanym winie, istnieje wersja „mit Schuss” (der Schuss – strzał), czyli jak się można domyśleć, z dodatkową porcją czegoś mocniejszego, np. rumu. Osobiście jeszcze nie próbowałam, ale już jest na mojej liście 🙂

 

 

 

 

Kakao / heisse Schokolade

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Anna 🇵🇱 (@polka_w_tyrolu)

Co do tego nie ma wątpliwości – kakao kojarzy się z dzieciństwem i przywołuje pozytywne emocje. W Tyrolu serwują perfekcyjne kakao: gorące, pachnące, na mleku, z porcją bitej śmietany na górze 🙂 Uwierzcie mi, czasami idę zimą na spacer specjalnie po to aby wypić filiżankę gorącego kakao w górskiej chacie, albo przed nią, wygrzewając się w słońcu.

W niektórych lokalach zamiast kakao spotkamy gorącą czekoladę („heiße Schokolade”, „heiße Schoko”). Różnicę robi tu jedynie proszek, którego użyto do przyrządzenia napoju (proszek czekoladowy lub kakao), różnica w smaku jest niemal niezauważalna. Dlatego proszek jest sprawą drugorzędną. Ważne jest natomiast to, o czym piszę poniżej.

Niby nie ma tu wielkiej filozofii, ale bazując na własnym doświadczeniu pozwolę sobie dać Wam kilka wskazówek, bowiem źle podane kakao może zrujnować Wam dzień.  Jak to w gastronomii bywa, czasem w menu nie jest doprecyzowane czy kakao jest z bitą śmietaną, albo czy jest na mleku czy też wodzie. Czasem kelner ma gorszy dzień, albo obsługuje Was praktykant który dopiero się uczy. Dlatego przy zamawianiu zawsze mów: „Poproszę z bitą śmietaną” („Schlagsahne”, „Schlagobers”, „Schlag”) i koniecznie zapytaj, czy kakao jest zrobione z mleka.

Co ciekawe, kakao również można uczynić zdatnym dla dorosłych. Wystarczy zamówić kakao „mit Schuss”. Ze względu na walory smakowe, wkładkę stanowi najczęściej likier Baileys. Równie popularny jest rum, choć dla mnie byłaby to już profanacja tego pysznego napoju.

 

 

 

 

Bombardino

Bombardino jest bardzo dobrze znane w Tyrolu, ale tym południowym (= w Dolomitach). Aż się zdziwiłam, że w Tyrolu austriackim ten pyszny drink jest tak mało popularny!   W tyrolskich knajpkach można wprawdzie spotkać Eierpunsch, ale nigdy go nie próbowałam więc nie mam pewności, że jest tym samym co kultowy drink południowego sąsiada.

Włoskie „wybuchowe” Bombardino bazuje na likierze jajecznym „Vov” (nie jest to to samo co ajerkoniak!). Drugim składnikiem drinka jest najczęściej brandy, whisky lub rum. Drink spożywa się na ciepło, udekorowany bitą śmietaną.

Pssst… Bombardino można go degustować w kawiarni Bortolotti w Wiedniu. No ale tam nie smakuje tak samo jak na stoku, na świeżym, górskim powietrzu…

 

 

 

 

Irish coffee

Klasyk, który niekoniecznie kojarzy się z Alpami. Tymczasem jeśli potrzebujesz prawdziwego „kopa” po dniu spędzonym na nartach, nic nie przebije irlandzkiej kawy – kofeina Cię obudzi, a irlandzka whiskey wprawi w nastrój do zabawy. Dlatego irish coffee jest kolejnym często zamawianym trunkiem z serii ”gorące i z procentami”.   

No i ta bita śmietana na górze. No more words needed….

 

 

 

 

Uwaga:

choć trunki „z prądem” zawierają niewielką ilość alkoholu, uważajcie z popijaniem ich na stoku podczas przerwy w nartowaniu – na alpejskich stokach w ogóle jest ZAKAZ jazdy pod wpływem, może nie każdy o tym wie widząc że knajpki dla narciarzy sprzedają napoje zawierające alkohol.   Będą za to bardzo trafionym elementem celebrowania czasu spędzonego po nartach, czyli après ski!

 

 

 

Znacie któreś z opisanych przeze mnie drinków? A może dodalibyście coś do mojej listy? Zostawcie komentarz pod tym postem 🙂 

 

Może zainteresuje Cię również ten wpis:  Co jeść na stoku w Austrii?  7 pysznych dań dla narciarzy

 

 

 

 

 

 

 

To jeszcze nie wszystko!

Newsy, piękne zdjęcia, powiadomienia o nowych wpisach na blogu znajdziesz na moich kanałach w socjal mediach:  FanpageInstagram, Twitter,   Pinterest i  TikTok !

 

 

Możesz też postawić mi kawę!

 przez “buycoffee.to” (PLN)  lub   przez  “buymeacoffee” (EUR)  lub  bezpośrednio na mój paypal !