Co zobaczyć w Tyrolu? Najpiękniejsze miejsca i atrakcje outdoorowe.

Co zobaczyć w Tyrolu?  Najpiękniejsze miejsca i atrakcje outdoorowe.

Planujesz wyjazd do Tyrolu, ale nie wiesz od czego zacząć? Jedziesz do Tyrolu po raz pierwszy i zastanawiasz się gdzie spać, co zjeść, co właściwie warto tam zobaczyć? Jeżeli tak, to ten wpis jest właśnie dla Ciebie.

 

Najczęściej powtarzające się pytania, które dostają od czytelników bloga to:

  • co zobaczyć w Tyrolu,
  • gdzie dobrze i tanio zjeść,
  • gdzie warto zatrzymać się na nocleg (gdzie znaleźć tani nocleg),
  • gdzie warto stworzyć bazę wypadową do zwiedzania bliższej i dalszej okolicy.

Dzisiejszy wpis będzie przewodnikiem w pigułce, adresowanym do osób, które odwiedzają Tyrol po raz pierwszy. Opiszę wszystko to, co zawsze polecam swoim znajomym 🙂

 

 

 

Co powinieneś wiedzieć o Tyrolu? Ogólne informacje.

  • Tyrol to mały zakątek w zachodniej części Austrii. Są tam wyłącznie góry usiane licznymi małymi miejscowościami. Region swoje piękno zawdzięcza przyrodzie oraz temu, że nie wdarła się tu komercja i popkultura. Spodoba się tutaj wszystkim, którzy potrzebują odetchnąć i nabrać ochoty do życia.
  • Tyrol jest idealnym miejscem do uprawiania aktywnego wypoczynku, zimą sportów zimowych, a latem głównie wspinaczki. Ci, których interesuje nie tylko chodzenie po górach, mają do wyboru usługi i imprezy przyciągające turystów, oraz liczne atrakcje turystyczne.
  • Tyrol jest regionem ekskluzywnym, ceny są tu wyższe niż w pozostałej części Austrii. Jednak ceny idą w parze z jakością usług.

Więcej informacji o Tyrolu znajdziesz w zakładce “O Tyrolu”.

 

 

Gdzie spać? Kilka uwag na temat bazy noclegowej.

W Tyrolu nie znajdziesz hoteli należących do wielkich sieci czy koncernów. Obiekty noclegowe prowadzone są przez miejscowych, stąd każdy hotel czy pensjonat ma swój indywidualny charakter. W każdym takim miejscu turysta jest traktowany indywidualnie i z pewnością wszędzie spotkasz się z serdeczną gościnnością.

Standard obiektów jest wszędzie na bardzo dobrym poziomie. Inaczej mówiąc, trudno trafić na hotel czy pensjonat, w którym jest źle (np. brudno lub wystrój jest totalnie bez gustu). Część obiektów ma już swoje lata (w końcu są przekazywane z pokolenia na pokolenie), jednak hotelarze w większości na bieżąco modernizują budynki, bądź dobudowują nowe części do już istniejących.

Najczęściej obiekty są wykończone w drewnie, co nadaje charakterystycznego przytulnego klimatu. Przykłada się bardzo dużo uwagi do czystości oraz dekorowania wnętrz. Częstym użytkowym elementem wystroju w hotelach i pensjonatach jest kominek lub piec kaflowy. Nawet w niedużych obiektach standardem są tarasy widokowe oraz ogrody wyposażone w leżaki. Większość hoteli posiada basen i strefę wellness / spa.

W Tyrolu trudno o tanie noclegi, najtańszą opcją są hostele i schroniska górskie, są to obiekty przeznaczone do doraźnego korzystania, ale zdecydowanie nie są to miejsca na spędzenie całego urlopu.   Noclegów najlepiej szukać przez serwisy typu booking.  Często hotele nie mając pełnego obłożenia,  wystawiają tam pokoje ze znaczną zniżką aby przyciągnąć klientów. 

Wskazówka: przy zakupie noclegów turyści zazwyczaj otrzymują tzw. GästeCard – kartę uprawniającą do zniżek turystycznych w danym regionie (zazwyczaj karta obejmuje zniżki w publicznych środkach transportu, kolejkach górskich i niektórych atrakcjach turystycznych).  Jeżeli podczas rezerwacji nie ma podanej informacji o karcie, warto o nią dopytać.

 

 

Jakie miejsce wybrać na bazę wypadową jadąc do Tyrolu po raz pierwszy?

Wiele osób pyta mnie gdzie pojechać do Tyrolu i co zobaczyć na pierwszy raz. Ja zawsze polecam północną część Tyrolu, konkretnie region Tiroler Zugspitzarena.  Jego nazwa pochodzi (jak mozna sie domyśleć) od Zugspitze – największego szczytu Niemiec, którego znaczna częsć leży po stronie Austriackiej.  Mieszkałam w tym regionie przez ponad pół roku i zdążyłam go dość dobrze poznać.  Polecam w szczególności miejscowości Ehrwald i Lermoos – to niewielkie wsie na pograniczu Tyrolu i Bawarii. Stamtąd blisko jest do wszystkich atrakcji turystycznych, które wymieniam poniżej.  Ponadto mieszkając w którejś z tych miejscowości, będziecie mieć wspaniały widok na Zugspitze oraz Sonnenspitze – to ta charakterystyczna spiczasta góra na zdjęciu poniżej. 

 

 

Co i gdzie zjeść w Tyrolu? Praktyczne uwagi.

Jak już wspominałam wyżej, Tyrol należy do regionów ekskluzywnych. Stąd niestety w Tyrolu nie ma czegoś takiego jak niedrogie jedzenie i żeby tanio zjeść, należałoby stołować się w McDonaldzie.  Ale nie o to przecież chodzi.  Pocieszające jest jednak to, że jakość jedzenia jest bardzo wysoka i warto za takie jedzenie zapłacić.

Klasyczna tyrolska kuchnia obejmuje kilka tradycyjnych dań, które otrzymasz w każdej restauracji / gospodzie, i ich koszt jest wszędzie na podobnym poziomie, niezależnie czy to hotel, czy mały górski zajazd. Wyższych cen spodziewałabym się jedynie w prestiżowych restauracjach na starówce w Innsbrucku.

Ceny dań w przeciętnym tyrolskim lokalu kształtują się następująco:

  • porcja zupy: 4 – 5 euro
  • danie „jednogarnkowe”: 10 – 12 euro
  • danie mięsne z dodatkami: od 15 euro
  • deser np. ciasto 3 – 4 euro
  • piwo lub spritzer – 3 – 4 euro

Wskazówka: jeżeli planujes zjeść dwudaniowy obiad z deserem, dopytaj w restauracji o menu dnia (Menü des Tages). Zazwyczaj jest to jeden albo dwa zestawy obiadowe do wyboru, w niższej cenie niż przy samodzielnym skomponowaniu poszczególnych dań z karty. 

 

Czego należy skosztować?

Najbardziej klasyczne z tyrolskich dań to: Tiroler Gröstl (zapiekane ziemniaki z kawałkami mięsa i boczku oraz jajkiem sadzonym) oraz Käsespätzle (maleńkie mączne kluseczki zapiekane z górskim serem i cebulą). Warto tez skosztować popularnego w całej Austrii dania na słodko  Kaiserschmarrn (puszysty naleśnik porozrywany na drobne kawałki, podany z cukrem pudrem i konfiturą śliwkową), oraz ciasta Apfelstrudel. Z kolei do picia warto zamówić  tradycyjną austriacką lemoniadę Almdudler lub kieliszek Spritzera.

Więcej o tyrolskim jedzeniu poczytasz w tym wpisie.

 

 

 

 

Co zobaczyć w Tyrolu?  Najważniejsze miejsca i atrakcje outdoorowe.

 

 

Innsbruck – stolica Tyrolu

Szczegółowe informacje na temat Innsbrucka znajdziesz w osobnych wpisach:

 

Innsbruck to piękne, niewielkie miasto otoczone ze wszystkich stron górami. Panuje w nim wyjątkowa harmonia natury i architektury.  Jest tam naprawdę mnóstwo miejsc do obejrzenia, ale jeżeli ktoś jest na urlopie i poświęca jeden dzień na Innsbruck, to zakładam że nie interesuje go chodzenie po muzeach, a raczej city-break.  Zatem polecam udać się na starówkę pod Złoty Dach (zabytkowy balkon z dachem pokrytym pozłacanymi płytkami) pochodzić po starym mieście, zobaczyć z zewnątrz Hofburg (pałac, w którym mieszkali niegdyś Habsburgowie – ród władający Austrią przez kilkaset lat) oraz położony kilka mertów dalej ogród cesarski Hofgarten. Na starówce warto wypić kawę, z kolei obiad polecam zjeść w restauracji Stiftkeller – menu zawiera klasyczną tyrolską kuchnię w przystępnych cenach.  Trzeba też koniecznie pójśc nad rzekę Inn, zobaczyć te charakterystyczne kolorowe kamienice przy Maria Hilf Strasse– miejsce, w którym wszyscy robią zdjęcia, i które pojawia się w każdym folderze o Innsbrucku. Można też wyjechać kolejką na Nordkette, czyli pasmo górskie ciągnące się nad miastem.

Wskazówka: jeżeli planujecie zwiedzać więcej płatnych obiektów to polecam zainteresować się kartą miejską “Innsbruck Card” – posiadacz takiej karty ma znaczne zniżki na bilety wstępu, ale haczyk jest taki, że kartę miejską trzeba wykorzystać w przeciągu określonego czasu. Więcej informacji tutaj: Innsbruck Card

 

 

 

Skocznia Bergisel

Tutaj znajdziesz osobny wpis na temat Skoczni Bergisel (praktyczne informacje + duzo zdjęć).

Skocznia Bergisel położona jest w Innsbrucku, ale celowo wymieniam ją jako osobną atrakcję do obejrzenia, bo moim zdaniem jest to temat na osobną wycieczkę. Wizytę na skoczni polecam nie tylko miłośnikom skoków narciarskich. Obiekt sam w sobie wart jest zobaczenia, głównie ze względu na jego walory architektoniczne oraz niesamowite położenie, gwarantujące wspaniałe widoki. Na górnej platformie skoczni funkcjonuje restauracja, w które warto wipić kawę lub kieliszek Spritzera, podziwiając przez przeszklone ściany treningi skoczków narciarskich (organizowane są prawie codziennie).

Bilet wstępu kosztuje 10 euro, ale warto.

 

 

 

Wiszący most Highline179

Tutaj znajdziesz osobny wpis na temat mostu Highline179.

Most wiszący Highline179 to bardzo spektakularna atrakcja turystyczna. Jego urok tkwi w tym, że jest rozpięty pomiędzy dwoma wzgórzami na wysokości ponad 100 metrów, a spacerując „w przestworzach” mamy okazję podziwiać przepiękne widoki.

Bilet wstępu kosztuje 8 euro od osoby dorosłej, pobierana jest tez opłata za parking.

 

 

 

Zamek Neuschwanstein

Więcej praktycznych infomacji o tym jak zorganizować wycieczkę do zamku przeczytasz w tym moim wpisie.

Zamek Neuschwanstein, zwany też zamkiem Disney’a, znajduje się właściwie w Niemczech, ale jest to tak blisko Tyrolu, że nie umiałabym pominąć tej atrakcji w mojej subiektywnej liście 🙂

Zamek położony jest w malowniczych Alpach Bawarskich. Jest największa niemiecką atrakcją turystyczną. Jego największym atutem jest otoczenie, a minusem są tysiące turystów, dlatego moim zdaniem można sobie odpuścić zwiedzanie wnętrz zamku, a skupić się na obejściu terenów wokół niego, co jest całkowicie bezpłatne.

 

 

 

Alpejskie jeziora

Wśród atrakcji outdoorowych, które koniecznie należy zobaczyć będąc w Tyrolu, są niewątpliwie jeziora z krystalicznie czystą, turkusową wodą. Jeziora znajdziesz w całym Tyrolu, więc trudno mi polecić konkretne miejsce. Do bardziej znanych jezior gdzie w północnym Tyrolu należą m.in. Plansee, oraz Eibsee w Bawarii, tuż przy granicy z Tyrolem.  Mniej znane, ale bardzo kameralne i moje ulubione to Urisee. Zazwyczaj przy każdym jeziorze funkcjonuje infrastruktura gastronomiczna, więc po spacerze / kąpieli można skosztować lokalnych specjałów 🙂

 

 

 

Alpejskie wsie

Tyrol w większości pokryty jest maleńkimi alpejskimi wioskami, gdzie spotkasz tylko pasące się krowy i rolników koszących trawę na łąkach, i zobaczysz tylko góry oraz maleńkie alpejskie kościółki ze strzelistymi wieżyczkami. Poza tym nie ma nic, i to jest właśnie najpiękniejsze. Jeżeli lubisz spacerować, zaplanuj przejście jakimś łatwym górskim szlakiem z jednej wioski do innej, robiąc przystanek w którejś z tradycyjnych górskich chat.

 

 

 

 

Tradycyjne lokalne imprezy i wydarzenia 

 

Skoro już wiemy,  co zobaczyć w Tyrolu, co zjeść i gdzie spać, to na deser podsuwam kilka lokalnych imprez.  Może na którąś z nich uda Ci się załapać…?

Wiosna:

  • Jarmarki wielkanocne – najpopularniejszy jarmark to ten w Innsbrucku, o terminach i lokalizacjach będę informować poprzez fanpage.

Lato:

  • Ritterspiele – piknik dedykowany miłośnikom śerdniowiecza, odbywający się w miejscowości Reutte in Tirol, a dokładniej przy moście Highline179 i kompleksie średniowiecznych zabudowań (raczej ich pozostałości) – Burgenwelt Ehrenberg.  W ramach którego organizowane są m.in. pokazy grup rekonstrukcyjnych, jarmark średniowieczny, koncerty, parady, wystawy itd.

Jesień:

  • Almabtrieb – uroczysty spęd bydła z hal do dolin, towarzyszy mu barwna oprawa. Świeto dedykowane jest lokalnym mieszkańcom, którzy uczestniczą w nim ubrani w stroje ludowe, jak równiez turystom.
  • Oktoberfest – bawarskie święto piwa, z racji sąsiedztwa regionów obchodzone jest również w Tyrolu. Jeżeli nie miałes okazji uczestniczyć w Oktoberfest w Niemczech to nie żałuj, tylko przybywaj do Tyrolu!
  • Lange Nacht Der Museen – długa noc muzeów, podczas której można za niewielkie pieniądze zwiedzać wybrane obiakty historyczne i kulturalne. Impreza odbywa się w całej Austrii. 

Zima:

  • Jarmarki bożonarodzeniowe – odbywają się w większości tyrolskich miasteczek. O terminach i miejscach będę informować poprzez fanpage.
  • Skoki narciarskie w ramach Turnieju Czterech Skoczni – zawsze 4 stycznia każdego roku 🙂
  • Fasching – impreza kończąca karnawał i rozpoczynająca Wielki Post (u nas mamy wtedy Tłusty Czwartek). Odbywa się w każdym większym miasteczku. Polega głownie na przemarszu korowodu, w którym uczestniczą mieszkańcy przebrani w stroje karnawałowe.

 

 

 

Reasumując

W powyższym subiektywnym przewodniku przedstawiłam co warto zobaczyć w Tyrolu, koncentrując się na jego północnej części – regionie Tiroler Zugspitzarena i jego okolicach.  Mimo, iż od dawna tam nie mieszkam i w międzyczasie poznałam również inne fajne miejsca w Tyrolu,  swoim znajomym zawsze polecam właśnie ten region. Jakoś odnosze wrażenie, że większośc top atrakcji skoncentrowana jest właśnie tam.

Oczywiście to nie wszystkie miejsca warte zobaczenia w Tyrolu, a jedynie te, które polecam na pierwszą wizytę.  W przygotowaniu jest kolejna część przewodnika 🙂

 

 

 

Miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego.   Autorka bloga “Polka w Tyrolu”.   Z zawodu menedżer, przez kilkanaście lat zajmowała się rozwojem miejskim.  Lubi outdoor, sporty zimowe, lata 90-te i dobre jedzenie.