Pierwsza praca w Austrii. Największe atuty pracy w hotelarstwie

Pierwsza praca w Austrii. Największe atuty pracy w hotelarstwie

Bez firmy pośredniczącej, bez rodziny, znajomości, pieniędzy i własnego kąta – czy mimo tak niesprzyjających okoliczności da się podjąć pracę na obczyźnie? Jak najbardziej. Rozwiązaniem może być posada w hotelarstwie, która – choć owiana stereotypami – jest moim zdaniem najlepsza jako pierwsza praca w Austrii.  Niewiele osób wierzy, że praca w hotelarstwie ma w ogóle jakiekolwiek zalety.  Ja dziś opowiadam o jej największych atutach.

 

 

Praca w Austrii – główne bariery

Zacznijmy od barier.  Przyjazd do Austrii w celu podjęcia pracy bądź też osiedlenia się wiąże się na wstępie z szeregiem przeszkód natury, powiedziałabym, administracyjnej oraz finansowej.

  • Administracyjnej, bo wg przepisów obowiązujących w Austrii, po przyjeździe należy dopełnić określonych formalności, głównie meldunkowych (będzie na ten temat osobny wpis).
  • Finansowej, bo aby wynająć mieszkanie w Austrii, musisz wyłożyć na wstępie sporą gotówkę na kaucję (zazwyczaj równowartość dwóch lub trzech miesięcznych czynszów) a nierzadko i prowizję – w zależności u kogo wynajmujesz lokum. Dużo opłat dochodzi jesli wynajmuje sie mieszkanie przez maklera a nie prywatnie.  Musisz mieć równiez odłożone pieniądze na utrzymanie, zanim dostaniesz pierwszą wypłatę.

 

 

Analizując zagadnienia poruszane na rozmaitych forach internetowych / grupach facebookowych zauwazyłam, że bardzo często osoby chcące podjąć pierwsza pracę w Austrii borykają się z nastepującymi trudnościami:

  • nie mają się u kogo zatrzymać,
  • nie mają środków finansowych aby wynająć na początek jakiś kąt / nie maja nawet pojęcia jak i skąd go wynająć,
  • zniechęca ich chodzenie po miejscowych urzędach aby dopełnić obowiązkowych formalności,
  • nie mają nawet jeszcze na oku żadnego potencjalnego zajęcia,
  • nierzadko prawie wcale nie znają języka lub znaja bardzo słabo,
  • i w dodatku – nie bardzo ma im kto pomóc.

Czy jest możliwość, aby ominąć wszystkie te problemy?

 

 

 

Zrób sobie pracowakacje

Kiedy przyjechałam do Austrii w 2015 roku, też nie miałam tu żadnych znajomych którzy mogliby mi w czymkolwiek pomóc. Jednak chciałam przyjechać do Tyrolu, bo zawsze kręciła mnie turystyka, Alpy i jazda na nartach. Chciałam zamieszkać w typowym alpejskim pensjonacie w pobliżu wyciągu narciarskiego.

Wyjazdowi przyświecał jeden warunek – nie chciałam sobie zawracać głowy szukaniem mieszkania i innymi formalnościami, chciałam też móc odkładać większość zarobionych pieniędzy.

Udało mi się znaleźć pracę spałniającą wszystkie powyższe założenia. W dodatku nikt mi w niczym nie pomagał, wszystko ogarnęłąm sama.  Dziś mogę z czystym sumieniem powiedzieć: jeżeli pierwsza praca w Austrii, to najlepiej w hotelarstwie.  

Praca w hotelarstwie jest idealną pracą przejściową, w trakcie której oswoisz się z realiami, odłożysz pieniądze, złapiesz kontakty i rozejrzysz się za docelowym, bardziej stałym zajęciem.

Dodatkowo warto wiedzieć, że w tej branży występuje tzw. „rynek pracownika” – cały czas poszukuje się rąk do pracy,  i często pracodawcy mają trudności z pozyskaniem pracowników.  Większość osób nie traktuje posady w hotelu jako pracy na całe życie, więc rotacja pracowników jest tu dość spora.  Ergo – bardzo łatwo o pracę w tej branży.

 

 

 

 

Praca w hotelastwie w Tyrolu – krótka charakterystyka i główne atuty:

 

  • Znalezienie pracy jest względnie łatwe

Praca w hotelarstwie w Tyrolu jest pracą sezonową, gdyż większość hoteli pracuje w systemie sezonowym – wyróżniamy tu sezon leni i sezon zimowy:  letni trwa od końca maja do końca października, zaś zimowy od grudnia do końca marca. Po każdym sezonie część kadry pracowniczej wykrusza się i w ten sposób hotele co jakis czas szukają nowych pracowników. Największa rotacja jest na najbardziej podstawowych stanowiskach: pokojówka, pomoc kuchenna / pomywacz, kelner, kucharz, pracownik techniczny („złota rączka”), ogrodnik.

 

  • Jesz i śpisz za darmo

Większość hoteli w Tyrolu oferuje darmowe zakwaterowanie oraz wyżywienie dla pracowników. Nie musisz się więc martwić na wstępie o szukanie lokum, wyłożenie pieniędzy na kaucję, nie mówiąc o opłaceniu czynszu, mediów i koszcie utrzymania.  Ponadto oprócz lokum każdy pracownik otrzymuje pościel, ręczniki, więc odpada problem przywożenia tego wszystkiego z Polski.

 

  • Nie musisz się matrwić formalnościami (meldunek, ubezpieczenie)

Jako, że mieszkasz u pracodawcy, to on dopełnia formalności zameldowania Cię, Ty nie musisz odwiedzać żadnych urzędów. Ponadto od razu uzyskujesz ubezpieczenie społeczne – w razie gdyby coś się stało możesz spokojnie iść do lekarza itd.  Takiego komfortu nie mają osoby, które najpierw przyjeżdżają za granicę, zatrzymuja się u znajomych / rodziny  i dopiero potem rozglądają się za pracą.

 

  • Maksymalizujesz zyski 

Pracując w hotelu jesteś w stanie odłożyć całą pensję lub jej większość, i to jest jeden z największych atutów tej pracy patrząc pod kątem finansowym. Często drobne wydatki jesteś w stanie pokryć z napiwków.

 

  • Otrzymujesz atrakcyjne benefity

Jako pracownik masz bezpłatny dostęp do wszystkich udogodnień hotelowych jak sauny, basen, siłownia. Często pracownicy lokalnych hoteli otrzymuja zniżki na korzystanie z zewnętrznych obiektów sportowych jak np. wyciągi narciarskie.   Ponadto właściciele niektórych hoteli oferują pracownikom bezpłatne możliwości podnoszenia kompetencji, najczęściej kursy językowe.

 

  • Masz czas na pasje / work – life balance

Praca w hotelarstwie nie jest zbyt absorbująca umysłowo, co za tym idzie – sam automatycznie poczujesz chęć do robienia czegoś konstruktywnego po godzinach pracy: czytania zaległych książek, aktywności fizycznej, uczenia się języka itp. – jednym słowem rozwoju swoich zainteresowań.

 

  • Łapiesz kontakty

Okres pracy w hotelu możesz wykorzystać do szukania pracy docelowej, która Cię interesuje – jako że jesteś już na miejscu i nie masz większych zmartwień na głowie, możesz wysyłać CV i umawiać się na rozmowy kwalifikacyjne w lokalnych firmach. Ma to większy sens niż szukanie pracy z Polski.

 

 

 

 

Dla kogo praca w hotelarstwie jest najlepsza?

praca w austrii
Poniżej główne kategorie osób, dla których praca w Austrii w obiektach hotelowych jest najtrafniejszym rozwiązaniem:

  • osoby, które planują osiedlenie się i pracę w Austrii, ale nie chciałyby od razu na wstępie podejmować większych zobowiązań (jak np. związanie się umową o wynajem mieszkania, z której ciężko będzie zrezygnować jeżeli coś się nie uda lub nagle się okaże, że jednak chcemy wrócić do kraju); jednym słowem chodzi o osoby, które chciałyby najpierw sprawdzić czy pobyt i praca w Austrii w ogóle będzie im odpowiadać,

  • osoby, które kochają Alpy i chciałyby je zwiedzić, a których normalnie nie byłoby stać na dłuższy pobyt (urlop) w alpejskim kurorcie. Jeżeli masz ochotę, możesz co sezon wyszukać sobie inny hotel i w ten sposób poznać więcej interesujących Cię miejsc / regionów Austrii 🙂

  • osoby, które cenią sport i aktywny styl życia – ponieważ mają tu nieograniczony dostęp do szlaków górskich, wspinaczkowych, jezior i innych atrakcji outdoorowych, a zimą do stoków narciarskich, tras biegowych i skiturowych,

  • osoby, które chcą w szybkim czasie odłożyć większą ilość gotówki,

  • małżeństwa, które mają już odchowane dzieci, potrzebują zwolnić tempo, mieć święty spokój, nie mają w kraju większych zobowiązań i mogą sobie pozwolić na dłuższy pobyt za granicą,

  • studenci, którzy chcą sobie dorobić (summer-job) a jednocześnie zminimalizować koszty pobytu,

  • osoby, chcące poznać „od kuchni” branżę hotelarską, lokalna kulturę i mieszkańców i przede wszystkim język.

 

 

 

 


Stereotypy na temat pracy w hotelarstwie

Dlaczego wiele osób waha się podjąć pracę w hotelarstwie, mimo iż jest ona tak łatwo dostępna?

Rozumiem, że jest to kwestia indywidualna.  Jednak może być tak, że zniechęcają nas stereotypy.  Niestety niewiele osób jest świadomych tego, że taka praca ma w ogóle jakiekolwiek zalety. Wśród ludzi wciąż pokutuje przekonanie, że pracownicy sektora usług, wykonujący te najprostsze prace, to osoby niewykształcone i tak niezaradne życiowo, że nie są w stanie znaleźć sobie „lepszej” posady  (tak samo jak bezrobotni – oni “siedzą w domu”, nieudaczniki jedne…).

Od poczatku mojego pobytu w Austrii pracuję jako pokojówka. Zmieniam hotele co jakiś czas. Przyjechałam do Tyrolu aby zwolnić tempo i odpocząć. Praca w hotelu jest dla mnie strefą komfortu, a której póki co nie mam ochoty wychodzić.  Jednak sama nie raz przeżyłam sytuację, w której patrzono na mnie z politowaniem, kiedy dowiadywano się czym się tutaj zajmuję. 

I za każdym razem miałam ochotę zrobić właśnie tak… 🙂 

źródło: giphy.com

 

 

 

To całkiem normalne, że wykonujesz inne zajęcie niż Twój wyuczony zawód

Z globalnego punktu widzenia Twojej ścieżki zawodowej, fakt iż wykonujesz inne zajęcie niż Twój wyuczony zawód, jest czymś całkowicie normalnym.

Bardzo fajnie pisze o tym Michał Szafrański, autor bloga o oszczędzaniu pieniędzy oraz podręcznika finansów osobistych pt. „Finansowy ninja”.  Pozwolę sobie przytoczyć kilka najtrafniejszych cytatów:

Finansowy ninja ma strategiczne podejście do wykonywanej pracy. Rozumie, że czasami musi wykonywać pracę odbiegającą od jego prawdziwych zainteresowań, ale potrafi to uzasadnić długoterminowymi celami. Kluczowe jest to, aby praca, którą wykonujesz, była fragmentem większego planu. Byś na bieżąco sprawdzał, na ile dzisiaj wykonywana praca przybliża Cię do realizacji tych celów.

Zmiana pracy to naturalna kolej rzeczy i oznaka tego, że Twoja kariera zawodowa się rozwija. (…) Mając to na uwadze, każdą pracę należy traktować jako dłuższy lub krótszy okres przejściowy”. Dalej autor tłumaczy, iż nawet kiedy wykonujesz pracę inną niż Twoje wykształcenie lub wyuczony zawód, to nabywasz szereg uniwersalnych umiejętności, które przydadzą się zawsze i wszędzie, niezależnie od branży.

Jedną z tych umiejętności, moim zdaniem kluczową, jest umiejętność adaptacji. Autor definiuje ją w następujący sposób:

Umiejętność adaptacji, czyli reagowania na aktualną sytuację i dostosowywanie się do niej. Obejmuje również analizę faktów i skuteczne poszukiwanie rozwiązań. Jeśli potrafisz się adaptować, poradzisz sobie w każdej sytuacji. Im większej liczby wyzwań się podejmiesz, tym szybciej wykształcisz w sobie te umiejętność”.

 

 

Przecież taka praca to tylko element większego planu

Jezeli przeczytałeś uważnie cały wpis to prawdopodobnie wiesz, że w mojej opinii praca w hotelarstwie jest idealna jako element większej strategii, mający Cię przybliżyć do realizacji celów w obrębie większego planu. Cele te mogą być różne – spłata kredytu, odłożenie większej gotówki lub po prostu opanowanie języka obcego.

Jeżeli planujesz podjąć taką pracę, lub właśnie ją wykonujesz i masz wątpliwości czy chwilowy spadek motywacji, to przypomnij sobie po co to robisz. I że być może właśnie dzięki tej pracy (jako elementowi strategii) Twój całościowy plan ma szanse na powodzenie.

Poniżej przytaczam pewien przykład – na pozór abstrakcyjny, ale pasujący idealnie do naszej sytuacji. 

praca w austrii

Na powyższym zdjęciu znajduje się reklama z 1926 roku, uważana za wzorcową ze względu na nagłówek. Reklama została stworzona przez copywritera Johna Caplesa dla amerykańskiej School of Music i jest uważana za jedną z najskuteczniejszych reklam wszechczasów. Przez minione lata nie straciła na aktualności. Jej nagłówek brzmi:  “Śmiali się, kiedy usiadłem przy fortepianie – Ale kiedy zacząłem grać!” 

Przytaczam ten przykład dla tego, że uważam, iż nagłówek reklamy jest po prostu… „życiowy”.  Śmieją się lub patrzą z politowaniem, kiedy mówisz że pracujesz na zmywaku? Ale kiedy za jakiś czas kupisz sobie mieszkanie, bez kredytu, czy nadal będa się śmiać…?  No właśnie… większość “komentatorów” nie zdaje sobie sprawy, że Twoja praca to jedynie element większego planu.

 

 

 

 

Interesuje Cię praca w Austrii / Tyrolu, w szczególności w hotelarstwie?

Zapraszam do facebookowej grupy „Polacy w Tyrolu”. Znajdziesz tam wsparcie osób, które aktualnie już pracują w Tyrolu i chętnie podzielą się doświadczeniem. Nawiążesz tam również kontakt z oficjalnymi firmami pośredniczącymi w szukaniu zatrudnienia za granicą.

Masz doświadczenia, przemyślenia związane z praca w hotelarstwie? Podziel się nimi w komentarzach lub na facebooku!

 

zdjęcia: unsplash.com

Miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego.   Autorka bloga “Polka w Tyrolu”.   Z zawodu menedżer, przez kilkanaście lat zajmowała się rozwojem miejskim.  Lubi outdoor, sporty zimowe, lata 90-te i dobre jedzenie.