CZY MOŻNA ROZBIĆ NAMIOT „NA DZIKO” W ALPACH ?

CZY MOŻNA ROZBIĆ NAMIOT „NA DZIKO” W ALPACH ?

Czy w Alpach austriackich można spać w namiocie „na dziko”? Czy można nocować w hamaku w lesie? Czy można nocować w górach w śpiworze, po to aby nocą zrobić zdjęcia gwiazd, a o poranku podziwiać wschód słońca? Okazuje się, że takie rzeczy są w większości nielegalne, a cała sprawa jest… skomplikowana.

 

 

Aby odpowiedzieć na te pytania, razem z Łukaszem z kanału YT Anonimowy Alpinista przyjrzeliśmy się przepisom i regulacjom prawnym dotyczącym biwakowania w Alpach.   O opinię poprosiliśmy również pracowników austriackiego klubu alpejskiego Alpenverein.   Z naszych analiz wynika, że nocowanie namiocie w Alpach austriackich, poza placami kempingowymi, jest niestety nielegalne. Co więcej, za naruszenie przepisów grożą kary sięgające nawet 14,5 tyś euro.

 

 

 

 

Nielegalne? Ale jak to…?!

Na (między innymi) Instagramie pojawia się niezliczona ilość zdjęć takich jak to poniżej. 

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Austrian Roamers (@austrianroamers)

 

Tego typu fotografie są niesamowicie inspirujące – aż chciałoby się spakować plecak, spontanicznie wyruszyć w góry i zaszyć się na całą noc gdzieś z dala od turystów.  Co więcej, oglądając takie zdjęcie, w życiu nie przyszłoby mi do głowy że nocowanie w namiocie w Alpach jest w większości… nielegalne.  Ale spokojnie,  sprawa nie jest beznadziejna 🙂   Beznadziejny jest tylko gąszcz przepisów,  które trzeba ogarnąć aby zrozumieć kiedy, jak i gdzie można biwakować w Alpach.  Bo nieznajomość przepisów nie usprawiedliwia niewiedzy.

Zatem…  poniżej nasze wnioski, a na końcu artykułu znajdują się linki do materiałów źródłowych (w języku niemieckim).

 

 

 

Nocowanie w lesie

Lasy w Austrii podlegają prawu krajowemu („Forstgesetz”).  Austriacka ustawa o lasach zapewnia każdemu wolny wstęp do lasów, jednak celowe i zaplanowane nocowanie w lesie (obojętnie czy w namiocie, w hamaku, śpiworze czy samochodzie) jest zabronione. Tak samo jest w Niemczech, Włoszech i Szwajcarii.

Od tej sytuacji istnieją dwa wyjątki:

  • jeżeli właściciel gruntu wyrazi zgodę.
  • jeżeli zostaniemy zmuszeni do przenocowania w lesie przez okoliczności zewnętrzne typu nagłe załamanie pogody, nagłe nadejście ciemności, odniesienie jakichś ran czy obrażeń uniemożliwiających opuszczenie lasu. Taka sytuacja w przepisach określana jest mianem „Notbiwak” lub “das alpine Biwakieren”.

 

 

 

 

Nocowanie ponad granicą lasu

W strefie ponad granicą lasu (w Austrii ten obszar nazywa się „alpine Ödland”) obowiązują odrębne przepisy dla każdego kraju związkowego („Bundesland”).  W  kraju związkowym Tyrol obowiązują w tym zakresie odpowiednie przepisy – tzw. „Campinggesetz”. Przepisy te są bardzo restrykcyjne i oczywiście nocowanie jest tam całkowicie nielegalne

W tej sytuacji rónież istnieją dwa wyjątki:

  • jeżeli właściciel gruntu wyrazi zgodę,
  •  „Notbiwak.

Jako że prawie cały czas zauważa się łamanie tych przepisów, grożą za to kary administracyjne – przede wszystkim, kiedy osoby nocujące w namiotach „na dziko” zostaną przyłapane przez „Bergwacht” (odpowiednik GOPR). W Tyrolu kara za naruszenie przepisów wynosi na szczęście „tylko” 220 euro, ale w innych Bundeslandach może wynieść nawet 14,5 tyś euro!

 

 

 

REASUMUJĄC:

To czy można albo nie można gdzieś spać nie zależy od tego w czym śpimy (namiot, hamak, auto) tylko gdzie śpimy.

Ponieważ:

  • w lasach obowiązuje prawo krajowe
  • w strefie ponad lasem („alpine Ödland”) obowiązuje prawo danego Bundeslandu.

 

W lasach w całym kraju nie można spać w namiotach, chyba że właściciel terenu na to pozwoli lub jest to tzw. „Notbiwak”.

Powyżej lasu („alpine Ödland”) to zależy od przepisów w danym Bundeslandzie;  w Tyrolu zasadniczo nie można, chyba  że właściciel terenu na to pozwoli lub  jest to „Notbiwak”.

 

 

A dla tych, którzy  wolą oglądać niż czytać Łukasz przygotował video podsumowujące temat nocowania w Alpach “na dziko”:

 

 

 

 

 

Materiały źródłowe:

 

W rozwianiu naszych wątpliwości pomogli pracownicy Alpenverein, Abteilung Hütten, Wege und Kartographie

Zdjęcie tytułowe: unsplash

 

 

Macie swoje doświadczenia, przemyślenia odnośnie nocowania “na dziko” w Alpach?  Jeśli tak, to podzielcie się opinią w komentarzach, lub na facebooku u mnie lub u Łukasza !

 

 

 

 

 

Miłośniczka Alp, Austrii, Tyrolu i języka niemieckiego.   Autorka bloga “Polka w Tyrolu”.   Z zawodu menedżer, przez kilkanaście lat zajmowała się rozwojem miejskim.  Lubi outdoor, sporty zimowe, lata 90-te i dobre jedzenie.